MAC Pro longewear korektor/ recenzja

Hej !

Dziś przychodzę z kolejną recenzją kosmetyku, o którym nie od dzisiaj jest głośno wśród blogerów, youtuberów… Produkt podbił moje serce i od roku używam w zasadzie tylko tego JEDYNEGO korektora na każdą okazję, dlatego uważam, że muszę się moją opinią podzielić.

DSC04923

  • Buteleczka jest szklana, zgrabna

  • Produktu jest dużo – 9ml

  • Jest niesamowicie wydajny, jedna buteleczka wystarcza mi na cały rok !

  • Producent zapewnia krycie średnie do dużego, ja uważam, że jest bardzo dobre, idealnie zakrywa moje okropne cienie pod oczami

  • Rzeczywiście trzyma się bardzo długo, ładnie zastyga na twarzy i wygląda naturalnie, jak druga „skóra”

  • Zastyga na matowo

  • Cena to 88 zł, wydaje się, że to dużo jednak kupując korektor za 30 zł 3 razy do roku wyjdzie to drożej niż kupując właśnie to cudo, ponieważ na prawdę starczy na wieki

  • Pompki trzeba nauczyć się używać, ponieważ „wypluwa” zdecydowanie za dużo produktu

Mamy dwie kamy kolorów NW – dla kogoś o cerze w różowych tonach i NC – bardziej żółte
Moim pierwszym odcieniem dobranym przez konsultantkę był odcień NW20 – bardzo jasny, idealny na zimę. Teraz zdecydowałam się przetestować NC20 – również jasny, ale troszkę bardziej żółty. Jak na razie wygląda równie dobrze 🙂
Podsumowując, zakochałam się w tym korektorze od pierwszego użycia i myślę, że dopóki (broń Boże) nie wycofają go ze sprzedaży, tak długo będę po niego wracała.

Oliv

Clinique Dramatically Different Moisturizing Lotion

Cześć !

Dzisiaj przychodzę z recenzją dobrze znanego wszystkim blogerkom kosmetyku do pielęgnacji- Dramatically Different Moisturizing Lotion. W internecie od kilku już lat o nim głośno, zawsze miałąm ochotę go przetestować, dlatego gdy ostatnio nadarzyła mi się możliwość jego zakupu – od razu to zrobiłam.

Dostępne są trzy wersje tego cuda – lotion oraz krem dla cery suchej/ bardzo suchej i żel dla cery mieszanej do tłustej.

Co obiecuje nam producent ? 
„Formuła kremu została specjalnie opracowana przez dermatologów, aby odpowiedzieć na potrzeby nawilżenia każdego typu cery. Ten „złoty geniusz” zmiękcza, wygładza i poprawia kondycję skóry.
Krem stosuje się zależenie od typu skóry i jej wymagań, zwłaszcza przy uczuciu „łaknienia” nawilżenia, czy ściągnięcia skóry.”

Formuła opracowana przez dermatologów.
Testowany pod kątem alergii.
100% bezzapachowy.

Mój krem został zakupiony w amerykańskiej Sephorze, ponieważ kosztuje tam sporo taniej niż w Polsce, mogę dumnie przyznać, że był to zakup przemyślany i nie żałuję.
  • Cudo jest gramatury 125 ml, w Polsce dostępny za 189 zł – niestety cena na pewno jest tutaj minusem, jednak z przeprowadzonego mini „wywiadu” wśród znajomych słyszałam, że podobno wystarcza na rok, dzięki czemu, byłabym w stanie to przeboleć.
  • Opakowanie jest eleganckie, skromne, bez zbędnych detali – zdecydowanie na +
  • Konsystencja lekka, przyjemna, tak jak zapewnia producent lotion jest bezzapachowy oraz nie uczula mnie, co w moim wypadku jest rzadkie, bo mam cerę bardzo wrażliwą.
  • Skład jest dość przeciętny, znajduje się w nim parafina – kolejny minusik.
  • Lotion koi, świetnie nawilża, jest delikatny i pierwszy raz w życiu trafiłam na coś, co poradziło sobie z moją skórą, nie czuję już „ściągniętej” skóry.

PODSUMOWUJĄC

Całość oceniam na 5+, bo niestety cena jest bardzo wygórowana, ale działanie i wydajność to rekompensuje 😉

Czy kupię ponownie ? TAK !

 

 

Oliv

 

MAKEUP REVOLUTION ULTRA BLUSH PALETTE

Dziś Recenzja 😌

Przedstawiam paletkę bardzo dziewczęcych róży, która testowałam przez ostatnie kilka miesięcy. Moja w wersji „All about pink”. No i rzeczywiście, kiedy po raz pierwszy otworzyłam paletkę, nieco się przestraszyłam, pomyślałam, że kiedy je użyję, będę miała policzki niczym laleczka barbie.

Jednak róże wyglądają na skórze bardzo delikatnie, ładnie i dziewczęco. Pigmentacja na +, nie jest ani zbyt mocna, ani zbyt delikatna. Mysle że idealna, aby nie zrobić sobie krzywdy i nie przesadzić.


Mnie najbardziej użekły, powiedziałabym rozświetlacze, bo różem ciężko je nazwać, są pięknie napigmentowane, dają cudowny efekt mocnego rozświetlania, czego nie spodziewałabym się po palecie za taką cenę (za moją zapłaciłam 29,90zł)

 

Opakowanie też mi się bardzo podoba, jest proste, poręczne, nadaje się do torebki, ponieważ nie jest za duże. Jedyne, co troszkę mi przeszkadza to fakt, że łatwo się rysuje, ale za tą cenę można wbaczyć 🙂


Podsumowując, bardzo polecam zakup paletki, róże są delikatne, niewinne i dziewczęce, za to rozswietlacze dają kopa :), a to wszystko w poręcznym opakowaniu.

Pozdrawiam,

Olivia

Makijaż świąteczny

Ho Ho Ho !

Jak przygotowania do świąt ? Ja codziennie słucham wszystkim znane świąteczne przeboje, przystroiłam pokój, testowałam też różne świąteczne „looki”, ten chyba najbardziej przypadł mi do gustu. Mam nadzieję, że wam też się spodoba.

Zaczynając od podstaw, na początek nałożyłam dobrze znaną bazę „Photo Finish” ze Smashboxa, następnie pędzelkiem hakuro H50s nałożyłam podkład mineralny z MAC  w kolorze NC25, oraz mój ulubiony korektor pod oczy – MAC Pro Longwear w kolorze NW 20. Całość utrwaliłam pudrem Bourjois Pudre Libre, kolor 02. Użyłam również bronzera marki Dr Irena Eris, Choco Bronzer w kolorze Choco Dark – piękny, opalizujący kolor. Aby nadać twarzy koloru użyłam różu KOBO – Matte Blusher, kolor Marsala. Jako rozświetlacz użyłam cienia z palety Too Faced Chocolate Bar w odcieniu champagne truffle.

main2.jpg

Przechodząc do oczu. Na całą powiekę nałożyłam „white chocolate”, następnie w załamaniu powieki delikatnie „milk chocolate”, potem wykonałam kreskę kolorem „triple fudge” mieszając z „haute chocolate”. Na dolną powiekę delikatnie nałożyłam „hazelnut”. Do brwi użyłam kredki Golden Rose Longstay  Precise Browliner, kolor 105.

DSC04820.jpg

Na koniec na usta nałożyłam szminkę Manhattan X-Treme Last and Shine, 54V. Która w rzeczywistości jest ciemniejsza i chłodniejsza niż na zdjęciu.

Wesołych Świąt !

Liv

Jak pogodzić pasję z nauką ?

Nauka, szkoła, zadania domowe. Szkoła to nie przelewki, a żeby coś osiągnąć trzeba poświęcać temu dużo czasu. Dlatego dużo osób twierdzi, że nie da się pogodzić nauki z pasją.

Jako osoba, wychowana na tańcu, uczęszczałam na kilka treningów po 2h w tygodniu, kosztowało mnie to sporo wysiłku nie tylko fizycznego, ale też psychicznego. Zawsze jakoś dawałam rade pogodzić pasję z nauką – i robię to dalej. Jak ?

Zawsze uważałam, że możliwość pogodzenia tych dwóch rzeczy, nie jest prosta, jednak jak zaobserwowałam przez te lata, które trenuję, sprowadza się do dwóch ważnych kroków.

Krok 1 – wszystko zależy od Ciebie i Twojego samozaparcia

Nie kieruj się twierdzeniem „Co masz zrobić dziś, zrób jutro”, ale przeciwnie  ucz się i odrabiaj lekcje na bieżąco, niczego nie odkładaj. Jeśli chce się coś osiągnąć, nie tylko w swojej pasji, ale też w nauce, trzeba tego chcieć i dążyć do wyznaczonych celów.

Krok 2 – organizacja czasu

Pogodzenie pasji i szkoły niestety zazwyczaj skutkuje popadaniu w rutynę „wstaję, jem, szkoła, obiad, trening, nauka”. Dlatego trzeba umieć zorganizować sobie czas tak, aby było gdzieś miejsce na odpoczynek. Przy organizacji czasu dobrze sprawdza się ułożenie planu dnia oraz wyznaczenie zadań i ich hierarchii ważności. Powinno się też zrezygnować z zadań, które są bezproduktywne i zabierają czas.

 

Podsumowując, pogodzenie pasji i nauki to zadanie niełatwe, ale do zrobienia. Pamiętajcie również o tym, że szkołą jest ważna i nie powinniśmy jej zaniedbywać, bowiem „nauka to potęgi klucz” 🙂

xoxo, Liv

 

 

HOLA !

Hey ! This is my very first, welcoming post. I’m a 17 year old girl with lots of passions, like dancing, cooking or biology. The other day, I was really bored, so I came up with an idea of starting a blog. It is gonna be fashion, beauty and healthy lifestyle connected. Hope you will like it !

Cześć ! Witam Was na pierwszym, powitalnym poście tego bloga. Jestem 17 letnią dziewczyną z wieloma pasjami, jak taniec, gotowanie, czy biologia. Pomysł na blog przyszedł pewnego nudnego dnia, kiedy to myślałam, co mogłabym robić, aby czasami oderwać się od szkoły, nauki. Posty będą dotyczyły mody, makijażu, sportu, czy zdrowych alternatyw jedzenia, czyli tego, co ostatnio jest bardzo popularne. Zapraszam i mam nadzieje, że się polubimy !

xoxo

Liv